Artykuły
Nasi przyjaciele

Termin integracja sensoryczna po raz pierwszy był użyty przez Sir Ch. Sherringtona w 1902 roku w Anglii w książce pt. „The  Intrgrative Action of the Nervous System“.

Nowe, szersze znaczenie temu terminowi nadała dr A. Jean Ayres w późnych latach sześćdziesiątych w USA. Wkrótce zajmie on miejsce używanych dotąd w medycynie, psychologii i pedagogice takich terminów, jak: percepcyjnomotoryczny, sensomotoryczny, wzrokowo-ruchowy.

Termin integracja sensoryczna precyzyjniej określa procesy percepcji zmysłowej wrażeń docierających do naszego ciała i integrowanych w układzie nerwowym tak, by mogły być użyte do powstania odpowiednich reakcji.

Zanim prześledzimy techniczne aspekty integracji sensorycznej, zastanówmy się nad kilkoma prostymi sytuacjami, takimi jak:

  • Nadawanie wzrokowemu obrazowi słowa znaczenia dźwiękowego (wzrokowo-słuchowa integracja sensoryczna).
  • Odnalezienie cukierka w kieszeni lub w torebce w ciemnym teatrze (dotykowo-kinestetyczna integracja sensoryczna).
  • Ważenie koperty z listem w ręku, by ocenić, ile należy nakleić znaczków (zmysł poczucia ciężkości z dotykowo-kinestetyczno-proprioceptywną integracją sensoryczną).
  • Łapanie balonu przez osobę niewidomą (wrażenia słuchowe połączone z uprzednio wyuczonymi ruchami – praksje.
  • Matka huśtająca dziecko, by je uspokoić i uśpić (dotykowo-przedsionkowa integracja sensoryczna).

Spójrzmy również na kilka przykładów nieprawidłowych zachowań dzieci, u podłoża których leżą deficyty w zakresie integracji sensorycznej.

  • Dziecko, które nie lubi lub wręcz walczy, by nie myc twarzy lub włosów (obronność dotykowa).
  • Dziecko ma trudności z wchodzeniem na drabinę – przenosi na wyższy szczebel tylko nogi, a nie potrafi przenieś rąk (dyspraksja – problem z planowaniem motorycznym – powiązana z wzrokowo-proprioceptywno-przedsionkowo-grawitacyjną niepewnością).
  • Dziecko jest bardziej zainteresowane przelatującą muchą niż tym, co mówi nauczyciel (rozproszenie uwagi słuchowej z małą jej pojemnością i problemami w koncentracji).
  • Dziecko myli ze sobą litery b i d, m i w (różnicowanie strony prawej – lewej, orientacja przestrzenna, deficyty wrokowo-przedsionkowe).
  • Dziecko w wieku ośmiu lat nie potrafi podrzucać i odbijać piłki (koordynacja wzrokowo-ruchowa, zaburzenia przedsionkowe).
  • Dziecko uderzone przez huśtawkę, ponieważ zbyt blisko stało, wini huśtawkę lub stojące w pobliżu osoby (dyspraksja z komponentą wzrkowo-przdsionkową i zaburzeniami orientacji w przestrzeni).

Czy dzieci wyrosną z przedstawionych powyżej problemów? Nie. Lekarze, nieznający problemów integracji sensorycznej lub niepotrafiący ich zidentyfikować, bagatelizują objawy i nie ukazują rodzicom sposobów ich rozwiązania. Jednak dzieci nie wyrastają z tych mniej lub bardziej głębokich neurofizjologicznych deficytów. Aby w przyszłości móc rozpoznawać i pomagać w rozwiązaniu tego typu problemów, należy zaakceptować ich istnienie. Nauczyciele i psycholodzy przez długi czas próbowali dać odpowiedź na pytanie, dlaczego inteligentne dzieci maja problemy z czytaniem. Spróbujmy teraz na nie odpowiedzieć.

Zrozumienie terminu integracja sensoryczna jest równoznaczne ze zrozumieniem tego, jak funkcjonuje mózg i cały układ nerwowy. Dr Ayres definiuje integrację sensoryczna jako proces, w którym następuje organizacja dostarczanych do naszego organizmu wrażeń, tak by mogły być wykorzystane w celowym, zakończonym sukcesem działaniem.

Uczymy się przez zmysły i bez informacji docierających do naszego systemu nerwowego nie byłoby uczenia się ani rozwoju. Zmysły dostarczają „pożywienia” dla naszych zmysłowych i ruchowych układów. Uczymy się zaspokajać nasz głód przez jedzenie. Niemowlę rozwija mięśnie ustno-twarzowe przez ssanie, przełykanie, a później przez gryzienie i żucie. Ta sensoryczno-motoryczna aktywność jest ważna dla powstania mowy. Jednocześnie rozwija się nasz SMAKU, dzięki czemu możemy lepiej różnicować pokarmy.

DOTYK jest ważny dla odruchu obracania się (niemowlę obraca głowę, by znaleźć pierś matki). Ten ważny z punktu widzenia przetrwania odruch stymuluje do ruchu (sensation-to-motor) i ma swój wkład w głowowo-ogonowy rozwój układu nerwowego (rozwój od mózgu w dół, do rdzenia kręgowego). Dotyk jest szczególnie ważny w okresie niemowlęcym i wczesnego dzieciństwa.

Skóra, w której mieszczą się receptory dotyku, jest najobszerniejszym narządem naszego ciała. W okresie embrionalnym skóra okrywająca nasze ciało jest integralną częścią układu nerwowego i wspólnie z nim się rozwija. Głaskanie i przytulanie to naturalny sposób okazywania przez rodziców przywiązania i miłości do swoich dzieci. Popatrzmy na zwierzęce mamy, jak delikatnie liżą i ocierają się o swoje nowonarodzone dzieci. Zwróćmy uwagę na badania Harlowa nad rozwojem małpek bez prawdziwych, serdecznych małpich mam. Pozbawione wrażeń, płynących z dotykania i bycia dotykanym, stawały się nieuspołecznionymi i wrogimi osobnikami.

Ruch (zmysł PRZEDSIONKOWY i PROPRIOCEPTYWNY), który początkowo wynika z pierwotnych odruchów, jest niezmiernie ważny w rozwoju ruchowym, rozwoju mięśni i stawów. Układ przedsionkowy jest połączony z systemem móżdżku. Ma to szczególne znaczenie w informowaniu nas o relacji naszego ciała do siły grawitacji – informowaniu, czy idziemy i w jakim kierunku idziemy. Pomaga nam to w budowie poczucia fizycznego bezpieczeństwa. Stanowi podstawę do rozwoju równowagi, koordynacji, płynnego i zsynchronizowanego działania niezbędnego do precyzyjnych ruchów ręki, w tym grafomotoryki, oraz do kształtowania prawidłowości w zakresie dużej motoryki (sport i inne aktywności ruchowe).

Zmysły WZROKU i SŁUCHU powszechnie są uważane za najważniejsze, szczególnie dla uczenia się w szkole. Ale w takim razie, jak uczą się niewidomi? Czy maja „oczy” na końcach swoich palców, aby móc nauczyć się czytać alfabetem Braille’a? Czy niesłyszany mają „oczy” wewnątrz uszu, by móc dokonać WIZUALIZACJI dźwięków w odniesieniu do tego, co widzą i czy mogą SŁYSZEĆ ? Zastanawiając się nad odpowiedziami na te pytania, uświadamiamy sobie, że aby zaistniało uczenie się musi dokonać się integracja między pracą kilku układów zmysłowych.

Codziennie tysiące wrażeń docierają do naszego ciała przez zmysły. Mózg musi sortować te informacje, przekształcać i wysyłać je do ich „stacji” przeznaczenia lub integrować je z innymi odpowiednimi wrażeniami, tak by ostateczny rezultat tek aktywności był użyteczny, właściwy – by był reakcja adaptacyjną. To, co widzimy, jest właśnie końcowym rezultatem tego procesu. Dokonuje się on całkowicie poza naszą świadomością. Jeśli dziecko nie reaguje we właściwy sposób, wówczas nazywamy to „błędem”, „nieprawidłowością” lub „upośledzeniem”. Dlatego tez niektórzy rodzice lub nauczyciele stwierdzają, że to dziecko jest „opóźnione w rozwoju”, ma „zaburzenia uwagi”, „problem z zachowaniem” lub „trudności w uczeniu się”.

Opisane powyżej nieprawidłowe reakcje mogą jednak być przejawem mniej lub bardziej poważnych DYSFUNKCJI w zakresie INTEGRACJI SENSORYCZNEJ . Zwykle nazywane jest to „słabą integracja sensoryczną”.

dzie się rozpoczyna i dokonuje integracja sensoryczna? By w pełni to zrozumieć, musimy poznać działanie mózgu i całego układu nerwowego. Dr Jean Ayres – psycholog, terapeuta zajęciowy i nauczyciel – przez około 30 lat intensywnie studiowała działanie mózgu. Obserwowała również, jak reagują dzieci na bodźce pobudzające narządy zmysłów podczas zabawy i uczenia się. Porównywała reakcje dzieci na swoiste stymulacje w relacji do tego, co jest prawidłową reakcją na tego typu stymulację u dzieci rozwijających się normalnie. Analizowała takie reakcje (nawet u dzieci z wysoką inteligencją), które mogłyby wskazywać na subtelne nieprawidłowości, na zachowania niezgodne z reakcjami prawidłowymi dla dzieci w danym wieku.

Trzydzieści lat temu Dr Ayres wykazała (z czym zgodziło się wielu innych naukowców), że najwcześniej dojrzewające, najbardziej podstawowe zmysły: dotykowy, proprioceptywny i przedsionkowy odgrywają zasadniczą rolę we wzroście i rozwoju dziecka. Te trzy układy zmysłów wspólnie z rozwojem i integracją odruchów leżą u podstaw całego przyszłego rozwoju dziecka. Jest to niezwykle ważne odkrycie!

Te układy zmysłów są gotowe do funkcjonowania jeszcze przed urodzeniem w okresie prenatalnym. Dzieci reagują na dotyk będąc jeszcze w macicy. Dzieci przed urodzeniem, w macicy ssą swój kciuk, a niektóre, gdy się rodzą, mają na nim stwardnienia właśnie od ssania.

Normalnie dziecko będąc jeszcze w macicy obraca się i porusza, kąpie się w wodach płodowych (dokonuje się stale stymulacja dotykowa przez wody płodowe). Przyjmowana zwykle przez dziecko pozycja podczas porodu głową do dołu i przeciskanie się przez kanały rodne dostarcza maksimum stymulacji narządowi przedsionkowemu , która wpływa na jego ruchy podczas całej akcji porodowej. Skurcze mięśni matki, dokonujące się podczas porodu, pomagają dziecku przedostać się przez kanały rodne i jednocześnie dostarczają niezbędnej ilości bodźców proprioceptywnych.

Wiele lat temu naukowcy sądzili, że mózg dziecka nowonarodzonego jest dojrzały fizycznie. Uważano, że jeśli dziecko przyjdzie na świat opóźnione w rozwoju fizycznym lub umysłowym to niewiele można poprawić w tej materii. Teraz podkreśla się, że wczesna interwencja jest bardzo istotna i może wiele zmienić.

DEPRYWACJA SENSORYCZNA jest najcięższą formą ograniczenia dopływu doświadczeń sensorycznych niezbędnych dla prawidłowego rozwoju dziecka. Np. w krajach dotkniętych konfliktem zbrojnym, w sierocińcach gdzie jest zwykle bardzo dużo dzieci, a mało opiekunek, których głównym zadaniem jest utrzymanie dzieci przy życiu, głównie poprzez karmienie, kompanie i zmianę pieluszek. Te proste czynności i tak zwykle wykonywane są niebyt często. Dzieci te są zbyt rzadko dotykane, przytulane, pieszczone, huśtane, rzadko się do nich mówi lub bawi się z nimi. Mogą jedynie przez kilka minut 3, 4 razy dziennie patrzeć na twarz opiekunki. Osoby opiekujące się niemowlętami zwykle nie maja czasu na łagodne pieszczotliwe przemawianie do nich, zabawę lub kontakt wzrokowy.

Tak, więc dzieci z sierocińców są pozbawione dotyku płynącego z przytulania, bycia blisko ludzkiego ciała oraz podnoszenia i czułego kołysania w kochających rękach rodziców (stymulacja przedsionkowa ).

Badania wykazały, że te dzieci nie rozwijają się prawidłowo, ponieważ nie otrzymują wystarczającej ilości bodźców przedsionkowych, proprioceptywnych i dotykowych. Aby mózg dziecka funkcjonował prawidłowo, musi otrzymywać bodźce z tych trzech podstawowych narządów zmysłów na równi z bodźcami wzrokowymi, słuchowymi, węchowymi i smakowymi. Jest to szczególnie ważne podczas pierwszych trzech lat życia dziecka. Jeśli mózg nie otrzymuje odpowiedniej ilości bodźców z narządów zmysłów, jego komórki nerwowe są bezczynne i umierają, jak sadzonki podlewane zbyt małą ilością wody.

Naukowcy zgadzają się co do tego, że neurony mózgu dziecka i układy zmysłów dla prawidłowego rozwoju powinny być stymulowane i używane. Neurony, które nie są angażowane w działanie do dziesiątego roku życia, mogą być systematycznie eliminowane – dziecko może utracić wiele z 10 miliardów komórek nerwowych. Stwierdzenia te podkreślają znaczenie wczesnej interwencji.

PLASTCZNOŚĆ NERWOWA jest zdolnością mózgu (i całego systemu nerwowego) do rozwoju, zmian i lepszego funkcjonowania. J.Piaget- znany szwajcarski psycholog - podkreślała ważność pierwszych 4-6 lat życia jako okresu sensoryczno-motorycznego rozwoju dziecka. Inni naukowcy uważają, że możemy mówić o plastyczności mózgu w ciągu pierwszej dekady życia człowieka.

Ważną rzeczą jest, aby nie przemęczać (nie obciążać) zbyt dużą liczbą bodźców ośrodkowego układu nerwowego, chcąc osiągnąć jak najlepsze wyniki. Przeciążanie może być równie szkodliwe dla rozwoju dziecka, jak zbyt małe lub zbyt słabe dostarczanie bodźców.

 

W jaki sposób dobrać odpowiednią ilość bodźców sensorycznych

Zawsze należy bardzo uważnie obserwować dziecko podczas terapii: czy jego zachowanie, działanie i reakcje poprawiają się, czy też ulegają dezorganizacji. Obserwacja będzie miarą tego, czy terapia i uczenie się w szkole wpływają na siebie, czy też nie.

Dziecko musi wykorzystywać doświadczenia zmysłowe tak, by mogło odpowiadać właściwie na życiowe wymagania płynące z otoczenia. Nazywamy to reakcją adaptacyjną – celowym, ukierunkowanym na określony cel działaniem lub reakcją na bodziec zmysłowy. Najwyższej jakości i najbardziej zorganizowane sensoryczno-motoryczne doświadczenia uwidoczniają się w reakcjach adaptacyjnych. Przykładem takich reakcji może być wyciąganie rąk do matki przez niemowlę, wkładanie piersi lub pokarmu do ust, obronne wyciąganie rąk, by nie upaść przez dziecko, które zaczyna chodzić, lub umiejętność rozbierania się czy ubierania przez nieco starsze.

Jednak zanim dziecko zacznie przejawiać reakcje adaptacyjne, jego układ nerwowy musi nauczyć się „rozumieć i organizować” wrażenia zarówno na poziomie odruchowym, podświadomym, jak i wyższym, „korowym” (świadomym). Możemy reagować adekwatnie do sytuacji jedynie wówczas, gdy mózg wie i rozumie, co się wydarzyło.

Jeśli dziecko płacze lub reaguje nieprzychylnie na dotyk i ruch musimy to potraktować jako ostrzeżenie (może być to przejawem takich zjawisk jak: obronność dotykowa, nadwrażliwość zmysłowa, niepewność grawitacyjna z nieprzychylnymi reakcjami na wysokość i ruch).

Inny przykład dotyczący starszych dzieci reagujących adekwatnie na bodźce płynące z narządów zmysłów, to obserwacja, jak reagują na twój głos, jak odpowiadają na pytania. Czy patrzą na ciebie, gdy do nich mówisz lub, gdy oni do ciebie mówią? W jaki sposób naśladują i czy rozumieją proste instrukcje? Czy potrafią wyobrazić sobie, jak należy wykonać jakąś czynność i w jakim stopniu są sprawne podczas gimnastyki?

Bez badań różnicujących, czy dziecko ma deficyty w zakresie integracji sensorycznej, nie można dobrze zaplanować ani modulować terapii. Za pomocą dokładnego badania i przy adekwatnym wyborze technik terapeutycznych możemy dokładnie zidentyfikować, w jakich układach zmysłowych istnieją deficyty, a co jest mocna strona dziecka. Na tej podstawie możemy prowadzić terapię, która poprawi funkcjonowanie i wpłynie pozytywnie na realizację programu edukacyjnego dziecka.

TRAFNOŚĆ jest to stopień, z jakim test mierzy to, co ma mierzyć. Kliniczna obserwacja i testy do badania integracji sensorycznej były tak opracowane, by identyfikować pewne typy deficytów związanych z funkcjonowaniem mózgu.

Godna podkreślenia jest jak najwcześniejsza identyfikacja i terapia zaburzeń we wczesnym okresie rozwojowym (pierwsza dekada życia), kiedy plastyczność mózgu jest najlepsza. Jednak terapia integracji sensorycznej przynosi efekty nie tylko w odniesieniu do dzieci, ale również w stosunku do dorosłych. Sukces terapii zależy od wielu czynników, a mianowicie od głębokości i nasilenia dysfunkcji, od wewnętrznego popędu, motywacji i chęci do współpracy dziecka oraz od właściwego zaplanowania i prowadzenia terapii przez terapeutę.

INTEGRACJA SENSORYCZNA JEST ORGANIZACJĄ INFORMACJI ODBIERANYCH PRZEZ NASZE CIAŁO DO CELOWEGO WYKORZYSTANIA.

Większość z nas nie jest świadoma ani nie analizuje tego, jak funkcjonują nasze układy zmysłowe, jak koordynują, przetwarzają i integrują docierające do naszego ciała informacje. Zwykle również nie myślimy nad tym, jak wykonać pewne zadania (praksje). Nasze układy – przedsionkowy i proprioceptywny pracują prawie automatycznie pomagając nam utrzymać równowagę, ułatwiając wspinanie się, chodzenie i wykonywanie wielu czynności dnia codziennego.

Nasze układy zmysłowe współpracują ze sobą, wpływając na siebie i pomagając sobie nawzajem w wykonywaniu wielu zadań związanych z naszym codziennym funkcjonowaniem. Większość życiowych wyzwań naszego ciała, mózgu i układu nerwowego zależy od tego, jaki typ, kiedy i jak dużo sensorycznych informacji jest właściwie przyjmowanych i przetwarzanych. Ma to ogromne znaczenie, by nasze reakcje były adekwatne do bodźców, by były przynoszącą sukces reakcją adaptacyjną.

 


 Na podstawie:

Violet F. Maas „Uczenie się przez zmysły. Wprowadzenie do teorii integracji sensorycznej dla rodziców i specjalistów”

 opracowała: Małgorzata Matejewicz - terapeuta SI

Kontakt

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna
59-700 Bolesławiec
ul. Trankiewiczów 11
tel. 757322658
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
lokalizacja